Wielu z nas co roku stosuje talasoterapię, czyli leczenie morzem, zazwyczaj w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy.  Wystarczy bowiem urlopowy wyjazd do nadmorskiej miejscowości, by nieświadomie korzystać z jej zbawiennego działania. Leczenie morzem to jednak nie tylko przebywanie w nadmorskim klimacie i korzystanie z uroków słońca i plażowania. To także oddychanie czystym i przesyconym minerałami powietrzem (naturalne inhalacje), stymulowanie stóp dzięki spacerom po piasku (masaż i złuszczanie skóry), pluskanie się w wodzie (ponownie masaż, dostarczanie minerałów do skóry).

Zdrowotne walory morza były jednak znane już w starożytności, a do czasów obecnych potwierdziło je wiele badań i obserwacji.

Wielką zaletą morza jest aerozol morski, udrażniający drogi oddechowe i leczniczo działający na stany zapalne dróg oddechowych dzięki obecności w powietrzu jodu, związków chloru i sodu. Małym dzieciom pobyt nad morzem pomaga odzyskać naturalną odporność. To idealne warunki również dla alergików i astmatyków, którym oddychanie wilgotnym naturalnym powietrzem może przynieść ogromną ulgę w dolegliwościach. Ale nie tylko – nadmorski klimat sprzyja zdrowiu osób z niedoczynnością tarczycy, chorobami serca i nadciśnieniem. Warto zaznaczyć, że specjaliści rekomendują co najmniej tygodniowy pobyt nad morzem, aby uzyskać optymalne korzyści dla zdrowia.

Woda morska to nie tylko idealny roztwór minerałów potrzebnych do pracy organizmu, ale też działa jak leczniczy kompres na skórę. Naturalne pierwiastki obecne w wodzie morskiej: cynk, brom i selen pomagają łagodzić stany zapalne skóry, łuszczycę i trądzik. Niestety nie ma jednoznacznych opinii co do korzyści dla osób chorujących na atopowe zapalenie skóry,na pewno jednak warto spróbować.

Nadmorskie spacery są bardziej wymagające, niż spacer chodnikiem. Angażują więcej mięśni, a poprzez kontakt (bosych) stóp z piaskiem i wodą, masują stopy. To także relaks i chwila odpoczynku od codzienności.

Dlatego gorąco polecamy wyprawy nad morze – to nie tylko wypoczynek, ale i terapia!