Od pierwszych chwil życia dążymy do bliskości. Z wiekiem zmienia się charakter relacji, jakie nawiązujemy. Proces wychowania powinien wspierać nas w tworzeniu relacji dwustronnych, w których potrafimy i dawać, i brać. Z takimi umiejętnościami możemy stać się dla drugiej osoby prawdziwym przyjacielem. A jak jest z małymi dziećmi? Czy one również poszukują przyjaźni i czy potrafią się prawdziwie przyjaźnić?

Zdaniem psychologów, małe dzieci (w okresie przedszkolnym i na początku wieku szkolnego) nie od razu stają się zdolne do dojrzałej, głębokiej przyjaźni, która jest relacją wymagającą lojalności i wzajemnego zaangażowania. Rozwój przyjaźni dziecięcej to zagadnienie, które doczekało się własnego rozdziału w psychologii rozwoju człowieka. Rozróżnia się nawet trzy poziomy budowania przez dzieci relacji z rówieśnikami:

  • pierwszy poziom (5-7 latki) relacja tworzy się dzięki aktywnościom, podejmowanym przez dzieci wspólnie między sobą. Dziecko będzie nazywać swoim przyjacielem tego, z kim na ogół spędza najwięcej czasu na wspólnej zabawie. A zatem są to relacje nietrwałe, a sympatie mogą zmieniać się z dnia na dzień.
  • drugi poziom (8-10 latki) – do wspólnej aktywności dołącza sympatia i zaufanie. Dziecko zauważa, że w relacji liczy się nie tylko wspólnie spędzany czas na zabawie i rozrywkach. Zauważa, że przyjaciel jest to osoba, przy której czuje się swobodnie i której może zdradzić jakiś sekret. Kolejną ważną cechą, jaka pojawia się na drugim poziomie budowania relacji, jest to, że nasz zaufany przyjaciel potrafi nam pomóc i robi to z własnej, nieprzymuszonej woli.
  • trzeci poziom (11 lat i więcej) – najważniejszą cechą tej relacji staje się trwałość, przez którą rozumiemy dzielenie się przez dziecko z przyjacielem swoimi odczuciami, spostrzeżeniami. Przyjaciele mają podobne poglądy, zainteresowania. Jest „coś”, co ich ze sobą trwale łączy.

A zatem pierwsze przyjaźnie dziecięce tworzą się w przedszkolu, w sąsiedztwie i bazują po prostu na okazjach do wspólnej zabawy, aktywności. Z biegiem lat, doświadczeniem życiowym, pojawiają się rozmowy, sekrety, zwierzenia. Dobra zabawa to fundament porozumienia, ale dla dzieci w wieku szkolnym przyjacielem nie jest już osoba, z którą się tylko dobrze się bawimy, ale także taka, z którą zawsze możemy porozmawiać, wymienić swoje spostrzeżenia, podzielić się emocjami.

W kontekście powyższego ciekawe jest, iż zdaniem psychologów wczesne przyjaźnie między dziećmi w wieku poniemowlęcym i przedszkolnym mogą trwać nawet dłużej niż kilka lat – mogą to być bardzo trwałe związki. Według badań, już czterolatki potrafiły budować przyjazne relacje trwające od 2 lat, czyli przez połowę ich życia. To dowód na to, że istotnie przyjaźnie zawarte w przedszkolu mają szansę przetrwać długo. Jest to możliwe, ponieważ badacze twierdzą, że empatii uczymy się już jako niemowlęta. Dążenie niemowląt do zaangażowania w interakcje z rodzicem, rodzeństwem, przejmowanie ich min, gestów emocji, oznacza, że nawet małe dziecko zdolne jest do odwzajemniania. Ich mózgi potrafią odbierać niewerbalne sygnały, dążą do naśladowania drugiej osoby przez gesty i wokalizację.

Im starsze dziecko, tym bardziej poszerzają się jego interakcje z rówieśnikami. Dwulatek potrafi już zamieniać się rolami, ma podzielność uwagi bawiąc się jednocześnie swoją zabawką, i z drugą osobą. W wieku przedszkolnym dziecko intensywnie się rozwija, poszerza swoje granice w wielu dziedzinach. Jest to wiek w którym dziecko ma wiele do powiedzenia, wykorzystując to właśnie na poziomie interakcji społecznej. Przedszkolakowi nie wystarczy już zabawa równoległa (każde dziecko osobno, ale obok siebie), dąży do aktywności wspólnej, która opiera się na wzajemności, rozmowie, poleceniach.

Trudno jest wyznaczyć próg wiekowy, wyznaczający gotowość do bycia prawdziwym przyjacielem, ale niewykluczone, że najlepsi koledzy/koleżanki z piaskownicy, pozostaną nimi na długie lata 🙂

Autor: Martyna Szatan, pedagog

Tekst zredagowany.