Zdarza się, że dziecko niechętnie rysuje. Nie podejmuje prób, odmawia wykonywania zadań związanych z kolorowaniem obrazków. Tymczasem, jest to czynność, która bardzo rozwija umiejętności dziecka. Ucząc się rysować, podejmuje ono coraz bardziej precyzyjne czynności zbliżające do właściwego pisania, np.: rysowanie szlaczków, pisanie po śladzie itp. Rysując, utrwala również znajomość kolorów i kształtów, ćwiczy pamięć, kształtuje umiejętność samodzielnego myślenia, trenuje skupienie na jednej czynności, przetwarza wiedzę o świecie. Stymulowany w ten sposób rozwój abstrakcyjnego myślenia wspiera naukę przedmiotów ścisłych – z matematyką na czele! Rysowanie, z jednej strony wycisza nadmiar zgromadzonych emocji, z drugiej, wspiera rozwój inteligencji emocjonalnej. Każda forma twórczości to sposób na wyrażenie swojego ja, budowania poczucia własnej wartości i akceptacji samego siebie.

Czasami przyczyna niechęci może być banalna np. nielubiany papier czy niedopasowane do umiejętności lub potrzeb kredki. Na początek warto zatem poeksperymentować. Zastąpić cieńsze kredki grubszymi. Zaproponować większą/mniejszą kartkę, podać kartkę kolorową, z cieńszego lub grubszego papieru. A może karton, lub małe karteczki jak do notowania?

Zdarza się również, że dziecko nie radzi sobie z rysowaniem albo wstydzi się rysować, szczególnie gdy ma za sobą doświadczenie związane z nieprzychylną reakcją otoczenia.

Poza podstawowymi, przyczyn niechęci do rysowania może być znacznie więcej np.: za małe lub za duże napięcie mięśniowe albo słaba koordynacja wzrokowo- ruchowa. Lub jeszcze głębiej- mogą to być wada wzroku czy zaburzenia SI.

Jeżeli podejrzewamy, że przyczyna niechęci do rysowania  tkwi w złej koordynacji ręki i oka, warto przyjrzeć się, jak wygląda ubieranie się dziecka, samodzielne zapinanie guzików, proste prace porządkowe czy spożywanie posiłków. Dziecko ze słabą koordynacją ma często problemy z tego typu czynnościami.

Jeżeli chodzi o stopień napięcia mięśniowego ręki, warto zaobserwować jak dziecko dociska kredkę. Jeśli kreski, kropki rysowane są z bardzo silnym naciskiem i dość często zdarza się, że dziecko przedziurawi papier, prawdopodobnie napięcie jest zbyt mocne. Jeżeli natomiast ślady są ledwie widoczne, napięcie mięśni może być za słabe (chociaż bywa to też efektem niepewności dziecka). Poprzez odpowiednie ćwiczenia możemy wyrobić u dziecka odpowiednie napięcie rąk i usprawnić koordynację.

Aby uatrakcyjnić kontakt z kredkami, warto dziecku zaproponować:

  • odciskanie na kartce papieru swojej dłoni pomalowanej farbą,
  • malowanie całymi dłońmi na dużych płachtach papieru,
  • malowanie piaskiem (smarujemy wzór klejem następnie posypujemy piaskiem),
  • ugniatanie ciasta, ciastoliny, plasteliny, lepienie różnych kształtów,
  • nawlekanie dużych elementów na sznurek,
  • darcie gazet, ugniatanie kul z kawałków papieru i wrzucanie do celu,
  • rysowanie w kaszy, mące wysypanej na tacy,
  • rysowanie po śladzie,
  • łączenie kropek, z których powstanie rysunek,
  • zamalowywanie obrazka,
  • wylepianie obrazka plasteliną,

Jeżeli dziecko nie lubi tradycyjnego sposobu rysowania, możemy zachęcić je poprzez zaproponowanie zamiast kartki i kredek rysowanie na ziemi, chodniku czy w piaskownicy. Na tych powierzchniach, gdy coś się nie uda, łatwo można poprawić, poza tym można pozwolić sobie na bardziej zamaszyste ruchy. Dziecko może przybrać dowolną postawę ciała, a do rysowania może użyć różnych narzędzi (patyk, kamień, kreda, własna dłoń). Takie zabawy sprzyjają lepszemu panowaniu nad ręką i narzędziem. Co więcej, dziecko rozluźnia przy nich mięśnie, pokonuje swój lęk przed rysowaniem. Ma wrażenie, że się bawi, a nie rysuje.

Jeżeli dziecko chce rysować na papierze, zaproponujmy mu na początek duże arkusze papieru i kredki świecowe – dzieci lepiej radzą sobie z kredkami świecowymi niż z drewnianymi. Poza tym kredkami świecowymi mogą rysować także całą powierzchnią np. tocząc ją dłonią po kartce. Dziecko będzie chętniej współpracować przy rysowaniu, gdy to my coś najpierw dla niego narysujemy. Dzieci lubią, gdy dorosły coś ciekawego im demonstruje, robi coś tylko dla nich.

Możemy pokazywać dziecku proste sposoby na narysowanie popularnych rzeczy takich jak domek, kotek, słońce czy samochód, za pomocą prostych ruchów kredką. Bardzo skuteczne w motywowaniu dziecka do rysowania bywają rysowane wierszyki. Zachęcają one dziecko do słuchania a jednocześnie do patrzenia na to, co dorosły rysuje. Połączenie rymowanki z rysowaniem aktywizuje obie półkule mózgowe, rozwija wyobraźnię, ułatwia zapamiętywanie, z czego rysunek powinna się składać.

Oto kilka przykładów rymowanek wspomagających rysowanie:

SŁONECZKO

Jedno kółeczko,

dookoła kreski

i już słońce świeci

na niebie niebieskim.

 

KWIATKI

W środku kółeczka,

dookoła płatki

i już mamy piękne

do wazonu kwiatki

 

Starszym przedszkolakom w rysowaniu bardzo pomaga znajomość podstawowych figur geometrycznych. Wykorzystując te kształty (koło, kwadrat trójkąt, prostokąt, owal) możemy narysować prawie wszystko.

 

BUDA

Kwadrat, nad nim trójkąt,

a w kwadracie koło

i już budę mamy,

psiak merda wesoło.

 

ŚWINKA

Średnim kołem zaczynamy

z tego głowę świnki mamy

w tymże kole, trochę w dole

małe jajo kredką robię.

W jaju krótkie dwie kreseczki,

nad nim oczka dwie kropeczki.

Z dwóch trójkątów piękne uszy,

a pod noskiem uśmiech duży.

Tuż za głową wielkie jajo –

to jest właśnie świnki ciało.

Cztery nóżki dorysuję,

różem świnkę koloruję.

Jeszcze ogon jak sprężynka

i już jest wesoła świnka.

 

Bardzo cenne jest uświadomienie dziecku, jak wiele rzeczy można narysować, mając za punkt wyjścia nawet najprostsze figury geometryczne.

 

PAJACYK

Jedno koło, jeden kwadrat, cztery prostokąty.

Głowa, brzuszek, ręce, nogi, kapelusz trójkątny.

Trzeba jeszcze zrobić butki z prostokątów małych,

no i proszę, już pajacyk gotów jest cały.

 

MIŁEJ ZABAWY 🙂

Autor: Małgorzata Chorąży-Gomoła, pedagog w “Zaczarowanych Motylkach”