O przyjaźni człowieka z psem można powiedzieć wiele. Okazuje się jednak, że również konie mogą być wspaniałymi przyjaciółmi i doskonałymi terapeutami. Dlatego też kolejną, dobrze już poznaną terapią, jest właśnie HIPOTERAPIA. „Lecznicze właściwości jazdy konnej znane są od IV wieku p.n.e. Hipoterapia to ukierunkowane działanie terapeutyczne mające służyć poprawie funkcjonowania człowieka w sferach: fizycznej, emocjonalnej, poznawczej i społecznej. Terapia z udziałem koni stymuluje zmysły, ciało i psychikę człowieka.”[1]

Jest wiele powodów, których warto zaznajomić się z hipoterapią. Jedna z ważniejszych to fakt, iż hipoterapia… uczy chodzić! Jazda na koniu to nieustanne ćwiczenie równowagi, które angażuje mięśnie głębokie, odpowiedzialne za postawę. Ruchy ciała człowieka siedzącego na koniu są bowiem bardzo podobne do chodu. W prosty sposób angażujemy zarówno barki, kręgosłup, jak i miednicę. Daje to możliwość nauki chodzenia, ale bez konieczności stawiania kroków. Jeśli więc dziecko ma problem np. z zachowaniem równowagi, czy z napięciem mięśni – jazda konna to idealna sprawa.

Konie mają oczywiście jeszcze wiele zalet, jak chociażby to, że w cudowny, naturalny sposób potrafią rozluźnić spięte mięśnie. Dotyk końskiej sierści, łaskotanie grzywy, rozmaitość kształtów, odgłos kroków, przyjazne parskanie i mile kojarzony zapach stymulują natomiast nasze zmysły.

Dla kogo skierowana jest  hipoterapia?

Dla osób z problemami neurologicznymi:

  • po przebytej chorobie Heinego i Medina
  • neuropatie
  • stwardnienie rozsiane
  • mózgowe porażenie dziecięce
  • po przepuklinie oponowo-rdzeniowej
  • choroba Parkinsona

Dla osób z problemami  ortopedycznymi:

  • wrodzone ubytki kończyn  lub amputacje
  • koślawość bioder i kolan
  • skoliozy
  • kręcz karku i inne

Dla osób z problemami natury  psychicznej i społecznej:

  • autyzm
  • zaburzenia zachowania
  • zespół Downa
  • nerwice
  • nadpobudliwość psychoruchowa
  • upośledzenie umysłowe
  • trudności szkolne wynikające z zaburzeń integracji zmysłów i typu dyslektycznego

Autor: Martyna Szatan, pedagog