Początków teatru należy szukać już w starożytnej Grecji, gdzie w 543 roku p.n.e. odbyły się pierwsze Wielkie Dionizje. Wtedy to ludzie wraz z aktorami mieli przeżywać tzw. KATHARSIS, pojęcie, które zapewne pamiętamy jeszcze z szkolnych czasów. U antycznych Greków oznaczało ono oczyszczenie, utożsamiane z oczyszczeniem ciała. Współcześnie rozumiemy je jako oczyszczenie się emocjonalne, emocjonalny przełom i uzyskanie spokoju.

Natomiast TEATROTERAPIA, czyli wychowanie przez teatr, znane jest właściwie już od czasów starożytnych. Jednak jej szerokie zastosowanie wprowadzono na początku XX wieku. Okazuje się, że ten rodzaj terapii sprzyja odreagowaniu stłumionych uczuć, pozwala częściowo (w ramach przedstawienia) stać się osobą, którą chciałoby się być na co dzień. Teatroterapia wiąże się z edukacją dzieci, co sprzyja powtarzaniu, wchłanianiu i przyswajaniu odpowiednich zachowań. Ale nie tylko! Teatr poszerza także naszą sferę emocjonalną, moralną i estetyczną.

Do rodzajów teatroterapii zaliczamy psychodramę, dramę oraz pantomimę. Porównując pokrótce, drama polega na odgrywaniu siebie, natomiast psychodrama na ujawnianiu siebie. Pantomima to nieme widowisko sceniczne. Szerzej na temat dramy, którą wykorzystujemy w pedagogice opiszemy wkrótce.

Autor: Martyna Szatan, pedagog